Postanowiłam zabrać trochę tej wiosny do domu, zerwałam kilka kwiatów i wstawiłam do wazoniku. Dosyć szybko opadły im płatki, a potem długo stały przekwitłe i zamknięte. I kiedy już myslałam, że niedługo zwiędną - otworzyły się.
Mam wazon pełen dmuchawców:)
11 komentarze:
A..LaMarta nie spi,tylko po nocach zbiera mniszek a potem go wstawia do wody,patrzy,podziwia,jak slicznie wyglada i 'FOCI'...:-)))
Sliczne to zdjecie-bardzo PUCHATE...Bywaja nazywane - 'meska stalosc' - oczywiscie przez kobiety-pewnie wowczas,gdy widza,jak wiatr je rozwiewa:-)
Pozdrawiam - nocka ciemna - rowniez niespiaca - psiankaDK
Bardzo lubię mlecze i żółte dywany na trawnikach.One są piękne i jako kwiat i jako dmuchawiec!
ja też lubie mlecze kiedy byłam dziewczynką plotłam z nich wianki:)a czy wiesz jaki wspaniały jest syrop z mleczy?
U nas co roku robimy, świetny na kaszel:)pozdrawiam!
o wow, wyglądaja nieziemsko! hehe :) Kurczę no, zupełnie inaczej spojrzałam teraz na dmuchawce :)
Jakie ładne foto!
A zrób makro, z filterkiem....
Psianko:)
Słyszałam o tej "męskiej stałości" i tez skojarzyło mi się z tą fazą w czasie rozwiewania przez wiatr:)
Nie piłam jeszcze syropu z mleczy, aż nabrałam ochoty!
cudowne :) domowej roboty dmuchawce :)
Wy piszecie tutaj o żółtych łąkach a tymczasem w Wielkiej Brytanii mlecze to przekleństwo trawników i tępi się je z całą bezwzględnością!
Ariel, a wiesz, skąd taki pomysł na tępienie żółtych trawników?
Ja je uwielbiam.
Nie wiem, dlaczego miałyby być utrapieniem, chyba że chodzi o uczuleniowców...
Zdjęcie przeurocze! :*
Po prostu dlatego, że mlecze rosną w takich kępkach i mają duże liście. A trawa musi być równa i bez elementów zaburzających jednolity dywan trawy.
Trochę na ten temat jest na tym blogu, którego polecam, a autor właśnie znowu zaczął regularnie pisać.
http://kicior99.blox.pl/2007/06/Pamietajcie-o-ogrodach.html#ListaKomentarzy
Prześlij komentarz