aniołki/angels, masa solna/satl dough, pomalowane/painted I znowu aniołek 13:24 Lamarta 13 comments Ponownie z cyklu "na zamówienie" - aniołek z torebką:A przy pakowaniu swoich figurek korzystam ze stempelka, który podarowała mi Lula:Ambitnie założyłam, że do Świąt Bożego Narodzenia zrobię sporo janiołów - oby mi się udało zmobilizować, bo z tym bywa u mnie różnie;> Zalinkuj: Facebook Twitter Google+ Stumble Digg Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze Facebook
13 komentarze:
Anioł "współczesna kobieta pracująca". Zadbana, spokojna. Podoba mi się ten Twój aniołek. :)
Piękny, błyszczący i jeszcze te fioletowe rajtki..mrrrr :)
Cudowny!
Z buzinki bije spokój i radość.
Ogromnie mi się podoba :)
ojej, piękny :)
P I Ę K N Y !!!!
Cudniasty jest ! I kolory tak pięknie dobrane,a twarz taka anielska. Piękny !
śliczną ma torebusię :) W ogóle cały jest super!
Dzięki:)
Śliczne są te aniołki.czy mogłabyś mi podać przepis na Twoją masę solną-bardzo proszę.
serdecznie pozdrawiam
Lamarto czym malujesz tak dokładnie oczka tym aniołkom?
bardzo ładny aniołek bizneswomen ;)
Piękne anioły, ażnie mogę się napatrzeć. Moje przy nich są wyjątkowo koślawe. Jak ty robisz, że mają taką gładką powierzchnię?
Niesamowity!
Prześlij komentarz