czwartek, 27 października 2011

Kocia anielica :)

Tym razem z masy solnej powstała kotka  - kotka aniołek, w spódnicy na szelkach, z łapkami schowanymi w kieszonce. Uśmiechnięta.
Dzisiaj wyrusza w podróż do swojej właścicielki.




... a na warsztacie - kot anioł. Na razie w fazie mocno początkowej. W różowym sweterku. Jak go skończę - oczywiście pokażę.



13 komentarze:

ZUzanna pisze...

O jejku... ależ ona piękna!!! Nie mogę doczekać się KOTA!! :D

JAGODZIANKA pisze...

Bossssska! A raczej...aniellllska ;)

Pozdrawiam, Jagodzianka.

MAGDA GÓRA pisze...

przepiękna! moje serce zdobyła calusieńkie! Ech! Ach! Brak słów!Pozdrawiam serdecznie!

kasica53 pisze...

Niesamowita jesteś! Podziwiam Twoje prace dopracowane w każdym szczególe :)

OLIWKA pisze...

rewelacyjny :):)
te różowe kropeczki są boskie !!!!!!

nowalinka pisze...

Ale cudo:) Piękna kocia anielica o prawie szelmowskim spojrzeniu :)

coco.nut pisze...

przecudna koci anioł!!!

J. pisze...

Piękna kicia ;) i już czekam na zdjęcia kocurka ;)

Lamarta pisze...

Dziękuję :)

cassia.wu pisze...

Cudna :)))

Lamarta pisze...

:)

ARTCORE SILVER pisze...

świetny kocur, ma taki nieprzenikniony i tajemniczy wyraz twarzy ;) jak to kot

Maryś pisze...

Ahhh no proszę i zawędrowałam w progi autorki kotów, które miałam okazję podziwiać w Pakamerze ;)
A niech to!
Podziwiam teraz "bardziej OSOBIŚCIE" nie tylko westchnieniem przez ekran komputera w przestrzeń, ale wprost do Ciebie ;)