sobota, 18 sierpnia 2012

Kot dla Mikołaja

Wczoraj byłam w odwiedzinach u małego Mikołaja, a przedwczoraj szyłam dla niego maskotkę.


Kota wypełniłam watoliną i włożyłam do środka piszczałkę. Po naciśnięciu na wyszyte serce, maskota wydaje piszczące dźwięki :)



Mały Miki był chyba zadowolony :) 


10 komentarze:

roxannahcv pisze...

śliczny kot :) masz fajną maszynę !

Idaadi pisze...

Ale super kociak :)

nowalinka pisze...

Aaa, świetny jest a jak piszczy to już w ogóle rozbrajający :)

JAGODZIANKA pisze...

Cudny! I jakie ma fajne butki! I to piszczące serducho!

at-the-attic pisze...

cudny jest*

Lamarta pisze...

Dziękuję :)

cassia.wu pisze...

Ale fajny:)))

Sagitta pisze...

Świetny ! :)))))))))))))

lavandula pisze...

Marto, przeuroczy. Uwielbiam Takie wyszywale przutulańce!

Lamarta pisze...

Dzięki :)