czwartek, 27 października 2011

Kocia anielica :)

Tym razem z masy solnej powstała kotka  - kotka aniołek, w spódnicy na szelkach, z łapkami schowanymi w kieszonce. Uśmiechnięta.
Dzisiaj wyrusza w podróż do swojej właścicielki.




... a na warsztacie - kot anioł. Na razie w fazie mocno początkowej. W różowym sweterku. Jak go skończę - oczywiście pokażę.



wtorek, 25 października 2011

piątek, 21 października 2011

sobota, 8 października 2011

poniedziałek, 19 września 2011

sobota, 17 września 2011

Pokrowiec na sofę.

Od pewnego czasu zastanawiałam się nad wymianą sofy - stara była w niezbyt dobrym stanie (plamy, popękana dykta pod obiciem). Spróbowałam ją jednak reanimować.
Od siostry dostałam w prezencie 7 metrów tkaniny z Ikei i zaczęłam szyć pokrowiec. Odkręciliśmy z R. boki od sofy, wyrzuciłam popękane oparcia i zostawiłam na boki po jednej małej deseczce, które obiłam tkaniną.
W ten sposób zaoszczędziłam kilkaset złotych, a w domu mam "nowy" mebel:





A przy okazji pokazuję gazetową misę, jaką zrobiłam jeszcze przed wakacjami:


Wkrótce na HoA więcej zdjęć i stan "przed" :)

wtorek, 30 sierpnia 2011

Grzechoczący kot :)

Koty co prawda powinny miauczeć, ale ten nie jest taki, jak być "powinien". Nie miauczy, ale grzechocze. W środku ma bowiem tekturowy stelaż wypełniony grubą solą.
Poza tym jest bardzo oczytany, co od razu po nim widać;)
Oto on, gazetowy grzechoczący kot:


piątek, 26 sierpnia 2011