Pasiakowa wymysliła kolejną wymianę na
HoA - na inchies, czyli calineczki. Z wielką radochą wzięłam w niej udział, bawiąc się farbami akrylowymi w malowanie maleńkich stworków dla
Maqdy:

Stwory namalowałam tez na obrazku:

Natomiast od
Anity dostałam cudowny "calineczkowy" obrazek, który zapakowany był w ozdobione pudełko od zapałek:


Dziękuję:)
12 komentarze:
bardzo fajne, smiechowe:)
stforasy czadowe, baardzo mi się podobają :) i te nochale.. :))
Śliczne :)
cieszę się,że się spodobały :) pozdrawiam
Jej, ale superaśne stwory!!!
niesamowite ze na tak malej powierzchni zmiescilas takie cudne malunki!!!!
Stworki są boskie, ślicznie je namalowałaś:) I takie precyzyjne, że nazachwycać się nie mogę jak to zrobiłaś na takiej maleńkiej powierzchni! Wow:)
Ale śmieszne są; humor mi poprawiły
Polecam zacząć masową produkcję, bo są ogromnie pozytywne i trzeba by je puścić w świat dla ocieplenia atmosfery;) Również podziwiam precyzję, z jaką namalowałaś te obrazeczki na tak małej powierzchni.
Dzięki:)
bardzo fajne calineczki :)
te stworki są takie sympatyczne
prześliczne... i jakie dokładne... normalnie masz jakiś zastęp KRASNALI?? do pomocy??
Prześlij komentarz