"Najpierwszy" notes mojego autorstwa - z zalaminowaną okładką, którą zaprojektowałam w Photoshopie. Będą następne. Jak się sama zbinduję (czyt. zepnę;-))





A stefanowy notes wędruje ze mną w przeogromnej torbie i służy mi przede wszystkim jako szkicownik.
18 komentarze:
Świetny!! Czekam na kolejne!
Wow,ale piekny!!Stefanem jestem oczarowaa!Swietny na okladke ;-)
Pozdrawiam :*
fantastyczny!!!! Stefcio jest boski:)
Jacie, ale uroczy bardzo, świetny pierwszy notesik z tym przystojniakiem na okładce :))
przesympatyczny ten kaczorek! az się usmiech sam pojawia :)
mówią, że pierwszy zawsze najlepszy:D ale jak znam życie i Ciebie Marteczko, kolejne będą równie superaste:D
ściskam ciepło;)
Stefan jest boski! Oby szybko miał towarzystwo;)
Świteny pomysł z notesem...binduj się kochana szybcikiem, bo ja tu wyczekuję następnych :) w końcu Stefcio zasłużył sobie na to :)
Martunia, boski!!!
Więcej, więcej!
Jest KOSMICZNY!
Jak ja się cieszę że tu do Ciebie wpadłam (bo za kotami już się megaśnie stęskniłam) a na tym blogu, który miałam u siebie ostatnio cichuuutko :).
No to teraz tutaj będę zaglądać :*
Notes cudny! Oby wena Cię naszła na całą serię :D (a literki z tyłu... aż mnie ciarki przeszły!)
Dziekuję dziewczyny:))
projekt swietny :D
to teraz czekamy na kolejne :)))
aaa odezwij się na emaila do mnie :)))
rewelacyjny prototyp :D
Ale fajny...narobiłaś mi smaku na notesik :)
Świetny!!!Stefan jest rozbrajający:))))
Dzieki dziewczyny, mam w planach wzięcie sie za nastepne, tylko jeszcze musze się "zbindować" hihihi
hej! Ta kacza na okładce to Twój własny projekt? Jest kapitalna, trochę mi przypomina ilustracje Elżbiety Wasiuczyńskiej. Poddaję Twojego bloga inwigilacji, ze względu na urocze projekty postaci.
Prześlij komentarz